Akame ga Kill!

Typ: TV

Wersja: TVrip

Odcinków: 24

Status: Zakończone

Rok: 2014

Sezon: Lato

Producenci: Square Enix, White Fox, TOHO animation

Kategorie: Akcja, Fantasy, Przygoda

Czas trwania: 24 min.

Ograniczenie wiekowe: 16+

Napisy: Jinja-Temple

Tytuły alternatywne: アカメが斬る!

Twoja ocena:
Tylko dla zalogowanych
Statystyki:
148 osób dodało do ulubionych
Ogólna ocena: 6.94 (396 głosów)
416 miejsce w rankingu

Ostatnio polecił/a

Więcej
Packa1000 10.11.2016 07:04
Ocena użytkownika: 9
anime w deche zaje***te walki fabuła świetna kreska bardzo dobra animacja nie ma się do czego przyczepić trochę humoru akcja szybko się rozwija aż chce się wiecej POLECAM !!!

Kadry

Opis anime

Fabuła anime opowiada losy tytułowej Akame, dziewczyny, która została kupiona i wychowana przez Imperium na skrytobójczynię. W pewnym momencie spotyka chłopca o imieniu Tatsumi, który przysięga stanąć przeciwko złemu i skorumpowanemu Imperium. Ma zamiar je pokonać dzięki grupie zabójców o nazwie Night Raid i specjalnym broniom - Teigu.

Tłumaczenie: Marou
Źródło: MyAnimeList

Komentarze

Rizzen: no to o to mi mniej wiecej chodziło Szeroki uśmiech nie wnikam w szczegóły
dnia 27.10.2014 15:49
dejmen: Dawno nie oglądałem takiego anime, co by mnie tak wciągło... polecam 10/10 ! Szeroki uśmiech
dnia 02.11.2014 21:00
Aiwlysx3: Czemu nie mam pokazanych odcinków Smutek Gdzie trzeba kliknąć żeby obejrzeć? :help:
dnia 30.11.2014 20:04
Whyza: Aiwlysx3 od początku listopada niestety zostały usunięte wszystkie odcinki anime z Diffa Smutek Jedyne wyjście to oglądać na innych stronach facepalm
dnia 30.11.2014 23:35
Aiwlysx3: No nie Smutek A chciałam obejrzeć 21 odcinek bo nie ma go nigdzie z napisami po polsku placz2
dnia 01.12.2014 16:20
dnia 01.12.2014 17:18
dnia 01.12.2014 18:49
Trav: A wracając do tematu, to mi się bardzo podobało. Fabuła jest ciekawa pomimo prostego pomysłu, postacie są świetnie zrobione. Kreska jest trochę myląca, bo dość cukierkowa, ale chyba już w drugim odcinku zostałem no... "spoliczkowany" i to z zaskoczenia za takie myślenie.
dnia 20.12.2014 14:26
MrKyoto: Anime bardzo fajne. Warte obejrzenia. Dużo akcji i ciekawych postaci win2
9/10
dnia 27.12.2014 00:54
Miyotan: Jak na moje oko anime może dostać statuetkę za najbardziej zdziwaczałe zakończenie animca z jesieni 2014 hai Roznosi mnie na samą myśl o nim...
Spoiler: (Pokaż)

Wszyscy sobie padają jak muchy co dwa odcinki, sama rebelia i walki na końcu nawet nieźle poprowadzone, ale tak to Esdeath jak niezniszczalny czołg, Susanoo na berserku nawet nie dał rady jej rozwalić a jakiejś lasi bez zbroi się to udało (i jeszcze who cares about osłabienie lub krwotok z powodu uciętej ręki, które nie zrobiły na Esdeath żadnego wrażenia mimo, że żadnym demonem, umarlakiem czy teigu ona nie była), ok, ukryta technika, ale aktywowanie takiej mocy nawet żadnych gorszych efektów ubocznych po sobie nie pozostawiło, Leone dorastała w slumsach no ok ale to nie znaczy że może sobie chodzić jakąś godzinę (?) z pięcioma kulami w brzuchu, "bo ma silne ciało"... I jeszcze ani się nie zachwiała po ostrzelaniu, chodziła sobie w najlepsze i nagle bum, umarłam. A najgorsza w tym wszystkim jest śmierć Tatsumiego, no Jesus Christ błagam, wokół śmierci Sheele i Bulata było większe halo niż wokół jego... Umarł sobie główny bohater, WHO CARES, idziemy walczyć dalej. A to, że jego ciało rozpadło się na pierdylion pierdylionów małych kawałeczków razem z lodem, to tym bardziej nikogo nie obchodzi. Coś mną telepie jak sobie pomyślę, jak bardzo bezceremonialna była jego śmierć. Autor był na tyle odważny, że postanowił zabić wszystkich (no, prawie) swoich bohaterów? Super, tylko niech następnym razem przy takim pomyśle poprosi o co najmniej 50 odcinków w swojej nowej serii, bo w AgK nawet czasu na polubienie postaci nie było (które same w sobie nie były zbyt likeble, ode mnie plusik dla Najendy i Susanoo, pół plusika dla Leone), a gdy umierała to nic się nie odczuwało. A jak już dwie z głównych postaci umierają w dwóch następujących po sobie odcinkach, to już w ogóle śmiech na sali. O i jeszcze, postawa Mine! Nie nie nie, nie lubię go! Jak mogłabym się w nim zakochać, ANTA BAKA?! Odcinek później leci na głowę i krzyczy na głos, że "Tatsumi to teraz ktoś ważny dla mnie!". Zero płynnego przejścia... Jeszcze co do cesarza, dawał w tym wielkim teigu czadu jak niezłego poziomu psychopata, mimo, że jest bachorem, którego jedynym wcześniej wysiłkiem było siedzenie na tronie lub niekiedy przejście się gdzieś niedaleko. Ile on miał lat, 10?

Hejty, hejty. Ale to głównie za zakończenie. Pierwsze kilka odcinków raziło swoim głupkowatym i nieśmiesznym humorem, wypranym klimatem przez zmiksowanie gore z ecchi (i komedią ofc). Później się to na szczęście poprawiło, a i bohaterowie przestali denerwować. Całość jakoś tam się prezentuje, za AgK'ową kreską nie przepadam, muzyka też nie powalała, chociaż spodobał mi się szczególnie drugi opening. Już się wystarczająco rozpisałam także pozostaje mi powiedzieć 6/10 i bai bai.
dnia 05.01.2015 08:03
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.